Przeskocz do treści

Ustawa o monitoringu wizyjnym

Od dawna trwa dyskusja na temat nagrywania i udostępniania materiałów zarejestrowanych przez kamery znajdujące się obecnie prawie wszędzie. Zastanawiamy się czy kamery naruszają naszą prywatność i gdzie jest granica. Najwyższa pora odpowiedzieć na pytanie kto ma prawo nas obserwować i nagrywać?

Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało projekt
ustawy o monitoringu. Do tej pory nie było kompleksowych przepisów dotyczących systemów monitoringu a te, które są określa kilka odrębnych ustaw. Dlatego czas skończyć z „wolną amerykanką” jaka panuje w tej dziedzinie. Kamery monitoringu są instalowane na ulicach dużych miast, sklepach, dworcach i lotniskach, w szkołach czy komunikacji miejskiej i między innymi dlatego kwestia ta wymaga uregulowania.

Ustawa będzie dotyczyła instytucji państwowych, samorządowych i podmiotów prywatnych. Będą określone między innymi prawa osób nagrywanych w sposób umożliwiający identyfikację ich tożsamości. Prawo ureguluje również kwestię kto będzie miał dostęp do systemów i uzyskiwania z nich informacji a także jak długo trzeba przechowywać i jak niszczyć nagrania. Na właścicieli systemów monitoringu zostanie nałożony również obowiązek oznaczania miejsc, w których zainstalowany jest system. W widocznym miejscu powinna znajdować się tabliczka z nazwą firmy i danymi kontaktowymi tak, żeby każdy kto został zarejestrowany mógł skontaktować się z administratorem systemu. Projekt ustawy o monitoringu jest dostępny na stronach MSW w zakładce BIP i niebawem ustawa powinna trafić do parlamentu.